poniedziałek, 5 stycznia 2015

Podziękowanie + imaginy

Na początku , bardzo chciałabym podziękować  wszystkim za odwiedziny na moim blogu. 2000 to dla mnie nie jest mało i dlatego wszystkim dziękuje. Chciałabym, żeby pojawiało się więcej komentarzy , więc jeżeli przeczytasz dzisiejszy post , śmialo w komentarzu napisz swoje imie a następnym razem oimaginy będą specialnie dla Ciebie. Taka nowa promocja. Bardzo mi miło , że odwiedzają blog ludzie nie tylko z Polski. Dziękuje <3


1. Ty: JUSTIN-krzyczałaś na nigo po raz kolejny.
Była to już wasza 5 kłótnia w ciągu jednego dnia . Tak bardzo tego nie lubiłaś. Od miesiąca miezy Wami tak było. Zaczęło się gdy Justin zaczął później wracać do domu, długo rozmawiać z kimś przez telefon i dziwnie się zachowywał. Zawsze w trakcie Waszej ostatniej kłotni wychodził i wracał Miłość , wierność oraz że nie opuszczę Cię aż do śmierci . To obiecywał Ci Justin. Siedzialas ko do domu nad ranem. Postanowiłaś z tym skończyć.
Ty: Albo mi powiesz co się z Tobą dzieje...-Justin Ci przerwał
Justin: Albo co?
Ty: Już nigdy mnie nie zobaczysz
Justin: Tu nie chodzi o mnie , tylko o Ciebie.
Ty: Jak to o mnie.
Justin: Byłaś ostatnio na badaniach prawda.
Ty: Co to ma do rzeczy.
Justin: Masz raka.
Ty: Skąd to wiesz?-upadłaś na podłoge , płacząc
Justin: Lekarz ,u którego byłaś powiedział mi. Dlatgo tak dziwnie się zachoywałem. Szukałem świetnego specialisty, który pomoźe Ci z tego wyjść,ale...-przerwał. Widziałaś , że w jego oczach sa łzy.
Ty: Ale?-usiadłaś koło Justina i pogłaskałaś go po głowie.
Justin: Nikogo takiego nie ma, ponieważ Twojego guza nie da się usunąc.
Ty: Wszystko się ułoży.-przytuliłaś go.
Po miesiącu niestety zmarłaś.


2. 

Miłość , wierność i że nie opuszczę Cię aż do śmierci . To obiecywał Ci Justin . Siedziałas kolejny dzień przed telewizorem i wyplakiwalas oczy . Na każdym kanale , mówili tylko o jednym , o tym co kompletnie załamało Cię . ,, Justin Bieber nie zyje " ,, Zostawił żonę i dwójkę dzieci " Słowa , ktore dziennikarze wypowiadali kompletnie Cię załamały. Stało sie to 3 dni temu , gdy Justin wracał ze studia na 1 urodziny Waszej córeczki [T.I.] Starsza córka [T.I.] , która miała 4 latka , zrozumiała co sie stało. Cała rodzina była pogrążona w smutku.



3. Jesteś z Justinem już 2 lata. On poświeca Ci coraz mniej czasu. Byłaś na niego strasznie zła , gdy mówił Ci że gdzieś wyjeżdża lub idzie nagrywac piosenkę. W tygodniu widziałas go tylko 2 razy i nie więcej. Czasami wcale.
Justin: [T.I.] możemy porozmawiać?
Ty: Oczywiście 
Justin: Jadę w trasę.
Ty: Co?
Justin: Przepraszam , nie chce Cię zostawiac , ale muszę . To może być moja ostatnia trasa, w całym moim życiu, zresztą to Braun chce zarabiać.
Ty: Zawsze tak mówisz. Jedź , ale nie obiecuje Ci , że jak wrócisz zastaniesz mnie tutaj.
Justin: O czym Ty mówisz?
Ty: Mam dość , że ciągle mnie zostawiasz.
Justin: Myslisz , że chcę Cię zostawiać.



4.  Twój chłopak Justin Bieber był w podrózy. w celu pomocy dzieciom już 2 tygodnie. Wczoraj, Justin dzwonił do Ciebie i mówił że bardzo Cie kocha i tęskni oraż , że niedługo się zobaczycie .
Kolejnego dnia normalnie wstałaś , ubrałaś się i miałaś zamiar iść pobiegać, ale przed Twoim domem było pełno dziennikarzy .
Dziennikarz: [T.I.] widziałaś te zdjęcia
Inny: Dlaczego Justin to zrobił? Nie wychodziło Wam?
Z kazdego miejsca dochodziły pytania, których nie rozumiałaś. Aż w końcy jakiś dziennikarz pokazał Ci zdjęcia Justina i Ariany.
Nie wiedziałaś co o tym myslec. Przeciez mogli tylko się kolegować. Wbiegłas do domu bez żadnych emocji i przypomniałaś sobie że Justin ma w telefonie kamerkę, dzięki której możesz ogladać go cały czas. Szybko włączyłaś telefon . Weszłas na aplikacje , która odpowiadała za to i odrazu usłyszałaś muzykę i głos Justina.
Justin: Dajesz Ariana.
Justin chwycił za telefon i podniósł go. Wiedziałaś to , ponieważ obraz przemieszczał się. Zauważyłaś Ariane jak tańczy.
Ty: Aha czyli to tak pomaga dzieciom. 
Następnie ktoś wziął od Justina telefon, a wtedy chłopak dołączył do Ariany.
Słyszałaś:
Justin: Tylko nie mów [T.I.]. 
Rozpłakałaś się i zadzwoniłaś do Justina





5. Justin jest w trasie i są jego urodziny, a ty wysłałaś mu koszulkę o której zawsze marzył. Kilka dni wcześniej do Ciebie dzwoni.
Justin: No hej kochanie .

Ty: Hej Justin. Czemu jesteś taki szczęsliwy ?
Justin: Bo Cię widzę i niedługo wracam.
Ty: Ja też się cieszę
W tym momencie do pokoju Justina wszedł Scooter z prezentem od Ciebie. Zauważyłaś go i przywitałas się z Braunem. Gdy mężczyzna wyszedł .
Justin: Co to może być? Od tajemniczej wielbicielki.
Ty: Otwórz.
Justin; Okey
Justin uśmiechnął się szeroko , gdy zobaczył że to jest jego wymarzona koszulka i zacząl ją ubierać.

Następnie zobaczył, że to jest od Ciebie.
Justin: Tak strasznie Cię kocham.




Troszkę długo zwlekałam z dodaniem <3
Dziękuje naprawde dziękuję za odwiedziny :*
Liczę na komentarze. <3











Szablon Pobrałam z http://wioskaszablonow.blogspot.com